mhm..pierwszy tydzień nie należał do zbyt pracowitych, zajęć prawie wcale, ludzie jeszcze się nie pozjeżdzali wszyscy...ale każdego dnia coś nowego się dzieje...akademikowe życie się rozwija..
we wtorek przyjechała do nas nowa współlokatorka...też Asia(z Rybnika), z Uniwerku w Lublinie,a że studiuje na KUL, to zajefajna z niej dziewczyna...jest tu również 5 jej koleżanek, wszystkie studiują prawo..ale jakoś nie da się tego odczuć, bo wcale nie są sztywne i nie siedzą w książkach..wręcz przeciwnie...przywiozły se sobą mnóstwo energii i żywiołowości;)
Ponadto w tym tygodniu odwiedził nas nasz ex-grupowy kolega Leszek z dziewczyną...wybrali się na eskapadę po Blawie...i chyba im się podobało..była też Monika z naszej grupy w delegacji...a jak ona tu była, to znaczyłoby to,że większość naszej grupy w tym czasie na Słowacji przebywało;)swoją drogą teraz jest i tak więcej jak połowa...ech wszyscy kochamy Sosnowiec;)
w ogóle mamy wrażenie,że fajniejsi ludzie są w tym semestrze..co prawda nie wszyscy się jeszcze zjechali, nam brakuje dwóch Bułgarek obok np., ale codziennie poznajemy kogoś fajnego...są Niemcy i Francuzi rodowi oraz ci pochodzenia polskiego, Włosi, Grecy,Słoweńcy,Czesi i Rosjanie i mnóstwo innych fajnych ludzi...ale i tak najwięcej jest tu polskich kobiet;) i to nam się podoba...szkoda tylko,że po słowacku sobie z nikim tu pogadać nie możemy:(
no i integrujemy się..w sobotę była u nas impreza..miała być polska impreza..poszerzyła się o Rosję, Czechy, Rumunię..towarzycho międzynarodowe, ale dogadywaliśmy się super i tańczyłyśmy i śpiewały:)..a potem jeszcze inne kraje dołączyły na korytarzu, było wesoło:)
za to potem niektórzy cierpieli..
a poza poznawaniem ludzi,to czasem spacerujemy,odwiedzamy nowe miejsca, nowe tesca;)
ale już od dziś ruszamy z zajęciami pełną parą, dziś poznałyśmy "dziesięcioro tłumacza" i jest git;)(pani polonistka miała na myśli 10 przykazań tłumacza, dla niewtajemniczonych)..kurka swoją drogą ciekawa jestem jak my po słowacku gadamy;)
a tak poza tym Śląsk się trzyma w kupie i to jest fajne;)
oki dość gadania...teraz foty----->patrz wyżej
This album is powered by BubbleShare - Add to my blog
19 lutego 2007
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
2 komentarze:
Dzień dobry a właściwie dobry wieczór.. :-):-* Dawno się tu nie pojawiałem, ale najwyższa już pora coś skrobnąć.. Na początek najważniejsze - świetnie, że wreszcie trochę się ożywiło towarzystwo korytarzowe, no ale w końcu skoro składa się w znakomitej większości z polskich dziewczyn, to co się tu dziwić.. :-) Choć nie przyznałyście się, że Wasza świetna sąsiadka ma klapki z Britney Spears, ciekawe czy inne prawniczki z Lublina również preferują brzmienia pop, hihi.. :-) Ale w końcu należało Wam się nareszcie trochę odpoczynku od rozwrzeszczanych Portugalców demolujących korytarz, jeżdżących na nim wózkiem sklepowym i wrzeszczących do 6 nad ranem.. A gdy jeszcze doda się do tego inne nacje, ze szczególnym uwzględnieniem Czechów.. ;-) No a pierwszy tydzień jak wiadomo zawsze ma to do siebie, że taki szczególnie miły, wakacyjno-imprezowo-towarzyski jest, natomiast kwestią otwartą pozostaje potem, czy każdy potrafi się później oswoić z faktem, że takie tygodnie niestety się kończą.. ;-) Tutaj na Śląsku wszystko też trzyma się kupy, niestety nuda jak w polskim filmie, niedługo koniec karnawału, zimy dalej nie ma a wiosna sobie z nami pogrywa, najczęściej jest mleczno-ołowiano-szaro-buro a tramwaje jak nie jeździły, tak nie jeżdżą.. Jak ci nasi południowi sąsiedzi to robią, że nigdy nie ma u nich awarii i wszystko jeździ punktualnie ? W Sosnowcu również rozpoczęły się już zajęcia, co prawda niektórzy mają jeszcze to i owo do zaliczenia, ale w sumie nie jest źle, bo plan zajęć luźny i właściwie to teraz naprawdę można powiedzieć, że się "studiuje". :-) Poza tym stara bida, Lepper oświadczył, że ponad wszystko kocha swoją żonę, Giertych przeznaczył na mundurki 550 000 zł rocznie w budżecie MEN-u a Dudka aresztowali za awanturowanie się po pijanemu w Portugalii. Lepiej więc wrócić do słonecznej Blavy.. Dlaczego nie napisałyście, Moje Drogie, jakie jest tych "10 tłumacza", niektórym to się może naprawdę solidnie przydać.. :-) No dobrze, skoro wszystko tak się świetnie układa, to pozostaje mi tylko życzyć Wam dalszych miłych chwil na uczelni i z lubelskimi koleżankami oraz oczywiście dużo słońca, uśmiechu na buziach i kolejnych ciekawych przygód w Bratysławie.. Trzymajcie się cieplutko i oby każdy kolejny tydzień w nowym semestrze był równie interesujący, jak ten pierwszy.. :-) Buziaki dla Was i uściski.. :-*
hyh. oj niektorzy cierpieli ;] ale w kupie sila:) no! ;]
pozdro z 413b;]
Prześlij komentarz